Kara z UFG za brak OC – jak się przed nią uchronić?

W ostatnim czasie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zintensyfikował swoje działania zmierzające do wykrywania właścicieli pojazdów, którzy zaniedbali obowiązek ubezpieczenia swojego pojazdu w ramach obowiązkowego OC.

Zgodnie z art. 23 ust. 1 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, posiadacz pojazdu mechanicznego jest obowiązany zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem posiadanego przez niego pojazdu. Co do zasady, zgodnie z art. 28 ww. ustawy, jeśli posiadacza pojazdu nie wypowie umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC przed jej końcem, polisa automatycznie odnowi się. Istnieją jednak wyjątki od ww. zasady.

Co może być powodem braku ubezpieczenia?

Powodem braku ubezpieczenia OC niekoniecznie jest celowe zaniechanie zakupu polisy. Przyczynami braku ubezpieczenia OC mogą być:

  1. zakończenie udzielania ochrony ubezpieczeniowej w związku ze zbyciem pojazdu,
  2. nabycie pojazdu w spadku,
  3. zaległości w płatności składek, powodujące, że polisa automatycznie nie przedłuży się.

W przypadku stwierdzenia braku ubezpieczenia OC pojazdu, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny kieruje do właściciela wezwanie do zapłaty kary. Ile może taka kara wynosić?

  1. 1 do 3 dni przerwy: 20% pełnej opłaty (1 920 zł dla auta osobowego, 2 880 zł dla ciężarowego, 320 zł dla pozostałych),
  2. 4 do 14 dni przerwy: 50% pełnej opłaty (4 810 zł dla auta osobowego, 7 210 zł dla ciężarowego, 800 zł dla pozostałych),
  3. Powyżej 14 dni przerwy: 100% pełnej opłaty (9 610 zł dla auta osobowego, 14 420 zł dla ciężarowego, 1 600 zł dla pozostałych).

Podstawą do nałożenia kary oraz jej wysokość wynika z art. 88 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Dodać należy, że wysokość kar uzależniona jest od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, na podst. przepisów Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, a ww. wysokość kar jest aktualna na rok 2026.

UFG wyznacza krótki, bo 30-dniowy termin płatności opłaty. Opłata zasila fundusz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Co robić, żeby nie było podstaw do nałożenia kary?

Przede wszystkim, warto sprawdzać, kiedy kończą się polisy ubezpieczenia pojazdów, w szczególności, gdy w ciągu ostatniego roku doszło do nabycia nowego samochodu, czy przyczepki. Przed jej końcem warto samodzielnie skontaktować się z Ubezpieczycielem udzielającym ochrony, by sprawdzić, na jaki warunkach ubezpieczenie zostanie przedłużone, ewentualnie wykupić polisę w innym towarzystwie ubezpieczeniowym, przed jej końcem. Dobrze upewnić się, czy wszystkie płatności dokonane na poczet aktualnej polisy zostały przez Ubezpieczyciela prawidłowo zaksięgowane.

UFG przysłało do mnie pismo ze stwierdzeniem, że nastąpiła przerwa w ubezpieczeniu, czy mogę uniknąć zapłaty?

W przypadku otrzymania wezwania z UFG, należy niezwłocznie zweryfikować zasadność nałożonej kary. Nie jest bowiem wykluczone, że umowa była jednak zawarta we wskazanym okresie i doszło do omyłki po stronie UFG.  Jeśli UFG wysłał pismo niesłusznie twierdząc, iż wystąpiła przerwa w obowiązkowym ubezpieczeniu – odpowiednia odpowiedź zawierająca załączniki powinna zakończyć sprawę.

Jeśli z dokumentów wynika, że faktycznie przerwa w ubezpieczeniu OC pojazdu miała miejsce, karę należy uiścić na wskazany przez UFG nr rachunku bankowego.

A co w sytuacji, gdy wpłata nie jest możliwa z powodu sytuacji finansowej?

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że wezwania do zapłaty nie należy ignorować. Jeśli sytuacja finansowa, zdrowotna czy rodzinna osoby zobowiązanej do zapłaty uzasadnia umorzenie należności, warto skontaktować się z UFG, by płatność tę umorzono, lub rozłożono na raty.

Możliwość taka wynika wprost z art. 94 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z którym wniosek taki należy odpowiednio uzasadnić. UFG bierze pod uwagę wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową.

Złożenie wniosku do UFG nie podlega opłacie, warto zatem rozważyć podjęcie rozmów z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym.

A może jak poczekam, to sprawa się przedawni?

Co do zasady, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z chwilą wykrycia przez UFG nieprawidłowości w realizacji obowiązku ubezpieczeniowego – nie jest zatem tak, że może upłynąć wystarczająco dużo czasu, by o sprawie zapomniano. UFG, w sytuacji braku  reakcji na wezwanie, ma trzy lata na podjęcie czynności celem wyegzekwowania roszczenia. Oznacza to, że UFG skieruje sprawę do Sądu, gdzie zostaną naliczone do dodatkowe koszty.

Złożenie wniosku w takiej sprawie może wymagać pomocy doświadczonego prawnika. Adwokat pomoże w zgromadzeniu odpowiednich dokumentów, a w razie potrzeby, doradzi najskuteczniejszy sposób zakończenia sprawy z UFG, pomoże sporządzić odpowiednie pisma.

Stan prawny na sierpień 2026

Autor: adw. Emilia Bolewska – Kibler